dark-shine blog

Twój nowy blog

Wpisy w kategorii: Bez kategorii

Dark Shine zniszczyła nagradzane na festiwalu w Lulejkowie Dolnym marchewki pani Mrazzy.
Zmuszona więc była za nie zapłacić, a że brakowało jej pieniędzy, pani Mrazza, kobieta o Gorosradżykistańskim temperamencie, zaproponowała, aby odpłaciła jej wygryzając chwasty wokół marchwi, która jeszcze się ostała.
Dark Shine ochoczo przystąpiła do pracy.
Jednak już po chwili usłyszała beznamiętne charczenie pośród warzyw.
Okazało się, że to Wesoła Marchewka Józia.
marchew.JPG
- Cześć! – Zawołała Marchew energicznie.
- O, witaj. – Dark Shine zaskoczyło to spotkanie. – Czy ty przypadkiem nie śpiewasz w zespole „Wesołe Warzywa”?
- „Wesołe Jarzyny” – poprawiła ją Józia z nutą pretensji w głosie – „Wesołe Warzywa” to nasi zagorzali wrogowie.
- Och! – Wyraziła swój entuzjazm Dark.
Tak oto nawiązała się pierwsza nić przyjaźni między dziewczętami.

Historia naszej bohaterki zaczyna się w pewien słoneczny wtorek, kiedy Dark Shine postanowiła wybrać się na wycieczkę rowerową.rower.JPG

Trasa owej wycieczki przebiegała jednak zbyt blisko ogrodu pani Mrazzy, emigrantki z Gorosradżykistanu.
Łańcuch roweru zahaczył o suszącą się na marchewkach bieliznę pani Mrazzy i spadł, co spowodowało całkowitą utratę kontroli Dark nad wyżej wymienionym rowerem.
Dark z głuchym łoskotem spadła z roweru.
W tym momencie doznała olśnienia.
Postanowiła resztę życia poświęcić na studiowanie cyklu rozwojowego Mustela nivalis, inaczej mówiąc – łasic, bądź łasek.
Porzuciła jednak dość prędko owo postanowienie, gdy jedna z Mustela nivalis celowo przegryzła jeden z ulubionych kabli Dark Shine, któremu ta ostatnia nadała imię Ireneusz.

Brak komentarzy

Brak komentarzy

Brak komentarzy

Brak komentarzy

Brak komentarzy

Brak komentarzy

Brak komentarzy

Koooniec

3 komentarzy

To notka długa nie będzie, dziwić się nie ma co. Chciałam tylko poinformować, że skończyłam gimnazjum. I tego bloga. I tak nikt tu nie wchodzi…
Nie, no żartuję. Nie po to w końcu wywalałam 7 złotych, żeby teraz rezygnować. Chciałam tylko zapowiedzieć, że na tym blogu zajdą zmiany. Radykalne. Ale to niespodzianka :> Może wreszcie Was zmuszę do komentowania, prośki jedne.
To tyle.


  • RSS