http://www.bezgiertycha.rp4.pl/

Niestety nie można się już podpisywać. Ja tam mam numerek 31934. Prawie 60 000 osób nie chce Giertycha. Tylko się zastanawiam, czy to coś da.
Dlaczego piszę tę notkę? Bo muszę zapełnić czymś czas w oczekiwaniu na program o Kodzie Leonarda na Discovery. No i muszę jakoś wyrazić swoją czarną rozpacz, która ogarnia mnie za każdym razem, jak przez zasłonę optymizmu przenika mdła wizja Romana, który jednak dopina swego. Brak przedszkoli (Bo matki, k*rwa, mają naturalny obowiązek zajmowania się dziećmi, czego ojców oczywiście nie dotyczy, mogą sobie pracować, i rzucać własnymi dziećmi o ścianę), podział na „dzieci zdolne” i „dzieci mniej zdolne” (A pewnie, najlepiej wszystkich „mniej zdolnych” od razu zadźgać, jak są jeszcze w kołyskach), wychowanie na katolików i patriotów (czyt. wf = gonienie z pałkami homoseksualistów po ulicach, religia = publiczne palenie prezerwatych, patrz www.losux.prv.pl) i przywrócenie kar cielesnych (ciekawe, kto się na to w ogóle odważy).
A, szlag z tym. Już się zaczyna, więc sobie idę.