Matko, co za denny temat. Ale ściąga uwagę i to chyba najważniejsze. No i wreszcie mam coś na notkę, krótszą i bardziej rzeczową, niż poprzednia.
Więc dziś przyjechała do nas ekipa TVNu. Mnie wtedy nie było, ale od rodzicieli dowiedziałam się, że spodobał się im nasz dom. Że taki z atmosferą niby (coś w tym jest, oni nie pierwsi to mówią), że ładny, zgrabny i powabny XD. Tata wpuścił ich do domu, a oni obejrzeli parter. Chcieli też zobaczyć górę, ale wzbroniliśmy im wstępu (O.O Już sobie wyobrażam, jak filmują mój pokój z plakatami nie zmienionymi od roku…). Spodobał im się kominek, taras, gabinety oraz pies, który może wystąpi w programie i którego NIE ZJADŁAM. No tak… programie. Ale nie napisałam jakim.
Otóż zamierzane jest wykorzystać scenerię naszego lokum do zfilmowania MORDERSTWA, albo czegoś równie przyjemnego, w programie „W11 Wydział Śledczy”. TAK, moi drodzy, telewizja kłamie. Więc te wszystkie pobicia, śmicia, mordy, śmordy i ukazanie sprawnej pracy policji to jedna wielka BUJDA, którą TVNowcy kręcą w domach Bogu ducha winnych ludzi. Czuję się, jakby mi ktoś powiedział, że Święty Mikołaj nie istnieje. Po prostu kłamstwo się szerzy na tym świecie. To gnębiące.
Logicznym pytaniem wydaje się „Kiedy to puszczą?”. Odpowiedź brzmi- nie wiem. Mają kręcić za równe dwa tygodnie, kiedy będzie w TV- NIE WIEM. Ale podam Wam jeszcze na pewno, nie martwcie się. I ze szczegółami opiszę, jak było ^^
To Sayonara.
Wasza, mieszkająca w niedługo już sławnym domu,