dark-shine blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 2.2005

Dzieńdobry. Postanowiłam napisać nową notkę. Będzie ona zawierać wszystko, co zawierać powinna, w moim mniemaniu.
A więc:
Po pierwsze- ludzie, przestańcie się mnie czepiać, że nie ma notek. Jeśli nie piszę, to mam powody, na przykład w postaci braku czasu, albo nadmiaru lepszych rzeczy do roboty niż pisanie pseudo-pamiętnika, w któym i tak nie opisuje mojego PRAWDZIWEGO życia. Ci, co się czepiają, to wiedzą, że się czepiają i proszę, niech przestaną.
Po drugie- małe info. Mam potworną kupę linków, niestety. Niestety, dlatego, że w blog.pl jest dziwny system, który sprawia, że te najwcześniejsze linki są spychane na dół. Tak więc odnośniki (dinozaurrr…) do znajomych itp. są NA SAMYM DOLE MOJEGO ŚLICZNEGO BLOGA. Zaznaczam, że dodałam tam ostatnio dosłownie masę linków, więc byłoby miło, gdybyście je sobie obejrzeli, bo ja daje adresy tylko fajnych blogów. Dziękuję.
Po trzecie- jest strasznie. Boli mnie łeb, jakbym się walnęła nartą, a nawet nie patrzyłam na ten przyrząd od dwóch tygodni. Przeszłam już przez najcięższy sprawdzian z fizyki (Piątkę dostałam!!! Cud, normalnie), teraz czekają mnie tylko z angielskiego (który chyba będę pisać kiedy indziej niż reszta klasy, bo w środę idę na konkurs) i z historii, którą umiem (chociaż raz). A poza tym, to pewnie macie gdzieś moje sprawdziany, prawda? No to, kochane dziubaski, nie będę Was już nimi męczyć. Mam dziwną ochotę wkleić do tej notki jakiegoś gifa…
tarepanda01.gif
Tu macie Tare Pandę. A żeby ta notka była już pełna, to dam pozdrowienia (czyli, moim skromnym zdaniem, najnudniejszy element notki, ale trudno)
Więc.
1. Izie, rodziny nie będę pozdrawiać, bo mogę to zrobić osobiście, a poza tym, oni i tak tego nie przeczytają. Zdrowiej szybko, bo nudno w szkole bez Ciebie.
2. Reszcie klasy, wkładam Was do jednego worka, bo i tak wszystkich bym nie wymieniła, a opuszczeni czuliby się obrażeni.
3. Reszcie szkoły, patrz wyżej.
4. Niech będzie… Paulinie, Karolinie, Patrycji, Gabie, eee… Jej starszej siostrze (jak jej było??), Patty, Monice i Wiktorowi oczywiście. Paulina, jeśli to czytasz, to pokaż bratu, niech wie, że Misica o nim pamięta. Ale niech mi już nie mówi, co Misiu może, a co nie.
5. Wszystkim z forum, na które ongiś uczęszczałam, ale teraz już nie, bo go nie ma. Wiedzcie, że jesteście najfajniejszymi ludźmi, których poznałam w necie.
6. Wszystkim moim przyjaciołom, kolegom, znajomym i zauważonym przypadkiem na ulicy, którzy nie wliczają się do żadnego z powyższych zbiorów.

Kończę to już. Ej, powiedziałam, że kończę! Co?! Odłóż ten nóż! Już skończyłam! Nie musisz tego komentować, jak Ci się nie chce!!! Ej! Masz to odłożyć. Tak, dobrze. Żadnych gwałtownych ruchów. Nie, siebie też nie zabijaj. Mogę obiecać, że więcej nie napiszę nudnych notek. Idź już z tego bloga. Oczywiście Ci nie rozkazuje. Tak, nożyk do szufladeczki. Dziękuję. Żegnam.

Pioseneczka ze Shreka 2, śpiewał Kapitan Hak. Tak mi się przypomniała teraz, bo… TĘSKNIĘ :(((((
Jestem na feriach, cudem dorwałam się do kompa, a jeszcze większym do Internetu (sorry, jak nie będzie polskich znaków, albo coś.) I tęsknię…
Za czym? Już wymieniam:
-Za domem, w którym zawsze jest ciepło, albo wręcz gorąco, gdzie mogę usiąść sobie przed kominkiem i pogrzać rąsie… Wierzcie, albo nie, ale tu w Rabce jest cholernie zimno i to nie na polu- w budynkach. I to jest najgorsze.
-Za resztą rodzinki, która dzwoni i zajmuje twelefon, która każe mi się zajmować swoją wrzeszczącą częścią, która wrzeszczy, wkurza, przeszkadza, dokucza, wnerwia, irytuje, nie pozwala się uczyć, nie pozwala się bawić, nie pozwala nic.
-Za porządnym komputerem (czyt. moim), do którego bez wahań mogę ściągać, co tylko chcę, na przykład…teledyski… Chlip, tu nie mogę. W którym mogę korzystać z gg, ze stronek, które lubię, z forum i czego tam jeszcze.
-Za szkołą, może dziwne, ale prawdziwe, nie za wszystkim, co się z nią wiąże, choćby sprawdzianem z fizyki (tak sobie myślę, że ta baba musi być nieszczęśliwą kobietą, skoro daje nam sprawdziany i kartkówki np. w Mikołajki, albo, właśnie, dwa dni po feriach.), lub geografia sama w swej istocie, ale za przerwami, za wolnymi lekcjami, na których piszę „powieść” :), za…eee…obiadami i oczywiście za ludźmi (też nie wszystkimi, ale zawsze).
-Za moimi przyjaciółmi, za- Izą, Gośką, Magdą, Ulą…eee… Mrazem może mniej i kupą znajomków z Internetu i nie tylko, tyle że ich i tak nie widuję :( a także za kupą innych osób, których tu nie wymieniłam, sorry, wiecie, jakie jest życie.
-za KRAKOWEM, do cholery. Kraków to najpiękniejsze miasto świata, w morde kurde jeża i nikt mi nie wmówi, że jest inaczej. Za rynkiem tęsknię, za sklepami, za zasmrodzonymi ulicami i uliczkami, za zaśmieconymi osiedlami i za niebezpiecznymi dzielnicami. Za Podgórzem, Centrum, Nową Hutą itd. Kocham Kraków.
Pewnie nie odpowiecie na tę notkę w ciągu najbliższych dwóch tygodni, ale to nie ma znaczenia, bo pewnie i tak Waszych odpowiedzi bym nie przeczytała… Kiedy koniec ferii? I marzec?


  • RSS