dark-shine blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 12.2003

Tak dawno nic nie pisałam… Można powiedzieć, że czekałam na natchnienie, żeby napisać jakąś mądrą notkę… No i czekałam, czekałam… i się doczekałam! Natchnienie przyszło niedawno, a dokładniej wczoraj, jak odwiedziłam pewne forum. Przeglądam sobie różne wątki i nagle widzę byczy, wytłuszczony tytuł przykuwający uwagę pt. „Nowy Harry Potter… Dlaczego (imię bohatera uśmiercanego w 5 części HP) :(((??”. Nio i powiedzcie, czy to nie jest WSTRĘTNE??? Ja akurat wiedziałam, KTO zginie już wcześniej, ale postawmy się w sytuacji gościa, który nie wiedział. Ja sama dowiedziałam się tego przez spoilerowanie!!! Taka piękna myśl przewodnia… „Ja wiem, to inni mnie już nie obchodzą”. To jest egoizm! Czy taki milusi spoilerowiec, nie rozumie, że ktoś chce mieć niespodziankę? Wczoraj mnie to tak wkurzyło… A co Wy o tym myślicie?
m66.jpg <– Mój avatar. Śliczny, nie???
Ok, to było po pierwsze. No, a po drugie… Święta za pasem:). Nie wiem, czy napiszę jeszcze cokolwiek przed 24XII, więc na wzór z bloga I. pozdrowię, wszystkich, których chcę pozdrowić (tych, których nie chcę pozdrowić, po prostu nie pozdrowię:))
1. Całą moją rodzinkę (i przyszywaną rodzinkę)
2. Izę (która jest z deka chamska, ale pozdrowić ją chcę)
3. Magdę (żeby już nie spoilerowała:))
4. Ankę J. (żeby nie była taka zazdrosna o Magdę:))
5. Gośkę (żeby nie czuła się samotna)
6. Monikę R. (żeby wracała szybko do zdrowia)
7. Chłopaków z mojej klasy (jak wyżej)
8. Moich nauczycieli (zwłaszcza panią BJolę)
9. Edycię (której mogę już nigdy nie zobaczyć)
10. Ciocię i Wujaszka (a także zmarłą Babę)
11. Niki (która domagała się pozdrowień)
12. Darię (która pomogła mi zaistnieć w internecie)
13. Kasię z koni (żeby jeździła trochę odważniej)
14. Dziewczyny z anglika (żeby…a nie mam żadnych wymagań!)
15. Wszystkie moje kochane pieski, koniki i inne zwierzątka (żeby zaczęły mówić w Wigilię)
16. Wszystkich moich kochanych bohaterów książek, filmów i w ogóle historii
17. Moją przyszłą sympatię (żebyśmy się jak najszybciej spotkali;))
WESOŁYCH ŚWIĄT!!!!
12.jpg

Kiedyś (dziś mi się zdaje, że lata temu) Izie podobał się, co tu pisać, nieistniejący chłopak. Nie mówię, że to głupie, w końcu milionom dziewczyn, włącznie ze mną, podobają się nieisniejący, idealni faceci… Nawiasem powiem, że ten chłopak nadal jej się podoba, ale… to szczegół. No i właśnie w to kiedyś, od którego zaczęłam dzisiejszą notkę, nudząc się bawiłyśmy się w „Co wolisz?”. No i ja zapytałam Izę:
-Wolisz JEGO, czy mnie?
-Ciebie.
-A gdyby ON istniał i cię kochał?
-Też ciebie!
Właśnie tak sobie tę historię przypomniałam, bo Iza wcale nie mówiła wtedy prawdy… Nie oznacza to, że TEN chłopak zaistniał, ale… blisko. Po prostu ona się zakochała… W chłopaku, którego ledwo co zna. W chłopaku, który jej nie lubi. W chłopaku, w którym widzi tylko oczy i włosy!!! No i wcale mnie od niego nie woli. Bo jeśeli to, co ona robi można nazwać „woleniem” to ja za takie „wolenie” ślicznie dziękuję.
A w dodatku moja „coolerna friendka od serduszka” jest na mnie wściekła, bo nie pomagam jej go podrywać. I dlatego łazi z Kaśką i odtwarza prawdopodobne rozmowy między nią a Spytkiem… Szlag mnie od nich bierze! Nie, nie… SZLAG mnie od nich
bierze…
dracohands.gif

Kurczę!

9 komentarzy

No kurczę, bo jakoś się ostatnio wszystko na blogu psuje! Licznów nie ma, ale mają byś za jakieś „niedługo” po rozwiązaniu problemów technicznych. Nie wiem, może do tego czasu wkleję jakiś inny licznik… Po za tym muszę się was zapytać: Wczoraj bawiłam się trochę kursorem. Czy on działa? To znaczy- czy widać Pierścienie, a nie przeźroczyste kwadraty??? Iza mówi, że nie, ale ja już sama nie wiem… Z resztą wszystkie obrazki się jakoś mutują!
Może przestanę pisać teraz tak bezsensownie:). Właściwie nie wiem, o czym powinna być dzisiejsza notka… Ciągle siedzę w domu, jestem chora, do szkoły idę jutro albo pojutrze, nie wiem!!!
No to może napiszę troszkę o tym, o czym napisałam Izie na jej komentarzach…
Otórz ona jest od pewnego czasu ZAKOCHANA w pewnym Spytku (Swoją drogą, nie wiem, co ona w nim widzi, ale o gustach się nie dyskutuje). Przykro mi to pisać, ale bez wzajemności… No i co? Wczoraj ona do mnie na gg wyskoczyła nagle z kretynkami, bo nie do końca zrozumiała, o co mi chodzi. Więc ja jej odpisuję, żeby się odpieprzyła. I oczywiście Iza się śmiertelnie obraziła… Natomiast kiedy Spytek na jej „Cześć!” odpowiedział „Spie……” (nie „spieprzaj”), to ona się na niego nie obraziła WCALE. A żeby nie było mało wczoraj napisała długą i piękną notkę o tym, jak to Spytek na nią popatrzył w kolejce na obiedzie… Załamać się można z taką przyjaciółką…:( Jeszcze raz Kurczę! Nie wiedziałam, że od cudzej miłości może człowiek dostać cholery…
lurtztongue.gif
Monika jest dzika… A ja plotę od rzeczy…
Pozdrawiam was… Maja
PS. Iza, nie wkurzaj się o tą notkę… A z resztą zobacz na gg, tam napiszę Ci coś czego wolę nie publikować:/… I pozdro.

Jakoś tak kiedy ostatnio pisałam naszło mnie na pesymizm… Muszę za to przeprosić:). Wiecie, kiedy człowieka nagle dopada jakieś nieszczęście (np. Gośka)trudno zachować mu zwykłą nutę optymizmu. Ale „Don’t worry, be happy!”.

Dziś jest 6 XII, a co za tym idzie- Mikołaj! Mnie w tym roku mikołajki się udały;), a wam? Dostałam [fanfary] Rozszerzony film na DVD „Władca Pierścieni: Dwie Wieże!!!” Jupiiii!!! Ekhem… Troszkę się zapomniałam:)… W każdym razie, cały film trwa jakieś pięć i pół godziny(!), więc dziś nie mogłam obejrzeć całego… Ale ta połowa, którą obejrzałam była…. ach! Niesamowita! Nie tego nie da się opisać! To trzeba zobaczyć! Ale dla zachęty… Może napiszę, co w niej nowego…:)
Otóż są nowe ujęcia i nowe sceny (czy jak to tam nazwać…). Nowe ujęcia są głównie po to, żeby wyjaśnić niektóre rzeczy, które przedtem były niezrozumiałe, np. Gdy Gadzi Język wygania Eomera, można było się zdziwić, że sługa króla tak po prostu wygania jego siostrzeńca… W nowej wersji jest ujęcie, w którym Grima pokazuje Eomerciowi (Eomerciowi??? Co mi bije?) zaświadczenie o jego wygnaniu…;( Ale nowe sceny… CUDO!!! Część z nich tchnie komedią („Gandalf Biały?! Gandalf Głupi!!!”), część z nich jest smutna… ale one są po prostu BJUTI! To naprawdę trzeba zobaczyć…

Dzisiaj tak się rozpisałam o tym Władcy:)… Nie wiem, czy było w tym dużo sensu, ale to już raczej moja sprawa…
Pozdrawiam;)! Maja
PS. Jak ktoś chce wiedzieć coś więcej o tej wersji to niech na komentatrzach skrobnie swój numer gg i godziny, kiedy mogę go złapać:).]
PS2. Dla waszej wiadomości… pogodziłam się z Izią:). Kissy for her!!!
PS3. Przeszłam do II etapu konkursu Aiszy-13 :).
Ps4. Modyfikuję notkę, bo nie chce mi się pisać nowej:)… Taka ciekawostka dla fanów WP. Jak ktoś chce zobaczyć jak wyglądał Smeagol zanim stał się Gollumem, to tutaj macie jego fotę z kuzynem (Smeagol to ten z prawej). Swoją drogą- ciekawe, jak mu aż tak urosły oczy…:P

Znowu…

9 komentarzy

…będę was męczyć opisem ponurych wydarzeń z mojego życia… Notka przygnębiająca, ale w końcu blog jest mój i… a z resztą, przejdę do rzeczy.
Ostatnio po prostu nie wiem, czy mam doła, czy jakoś coś się stało, ale cała klasa nastawiła się przeciw mnie:(. No jasne, że nie cała, jakby to ujął Drzewiec: „Nie jestem po niczyjej stronie, bo nikt nie jest po mojej stronie”. I faktycznie… nie wiem jeszcze, ale chyba zdecyduję się zmienić szkołę i zacznę się uczyć we Wróblowicach… No bo w końcu wcale tam nie może być tak źle… Zwłaszcza, że mam blisko do domu… A dlaczego tak właściwie się czuję? Bo Prawie ALL robią COŚ na moją niekorzyść. Trudno uwierzyć? No to patrzcie…
Gośka: Przedrżeźnia mnie, obgaduje z Izką i Kaśką, prawi dotkliwe uwagi, choć nikt jej nie pyta o zdanie
Kaśka: Raz, że chodzi cały czas za Izką, a dwa… w stylu Gośki („Majka, nie dotykaj moich włosów, wczoraj je myłam!”)
Monika: Ma do mnie pretensje, nawet jak chodzi o takie głupoty jak koszykówka…
Anka: Niezbyt mnie lubi, bo boi się, że odbiję jej przyjaciółkę.
Magda: Chyba nawet mnie lubi, ale boi się, żeby „nie za bardzo mnie polubić”, bo Anka się na nią obrazi.
Izka: Jasne… moja „best friend” i w ogóle. Lubię ją, of course, ale często jak na złość robi rzeczy „niby niekrzywdzące”, ale ona wie, że mnie jest przykro jak ona to robi… (nie chce mi się podawać przykładu)
Mraz: Kabluje mnie… a po za tym patrz dwie notki wcześniej.
Nie mówcie mi teraz, żebyście się nie załamali w takiej sytuacji… Ale i tak możecie to skomentować. Jak wam się chcę… Wasza wielce podłamana, Maja.


  • RSS